Do Konferencji Episkopatu Polski List Otwarty dotyczący bezrobocia w Polsce
|
Kalifornia, Wrzesień 2001
My niżej podpisani wieloletni mieszkańcy Stanów Zjednoczonych i członkowie Polonii Amerykańskiej, korzeniami powiązani z krajem swych ojców, jesteśmy mocno zaniepokojeni kryzysową sytuacją gospodarczo-społeczną w Polsce, a szczególnie olbrzymim bezrobociem i związaną z nim ludzką niedolą. Ponieważ Kościół zawsze przejawia troskę o nieszczęśliwych, zwracamy się tu do Ich Ekscelencji, Przewielebnych Księży Biskupów jako przedstawicieli polskiego Kościoła, aby Im przedstawić, z naszej perspektywy amerykańskiej, spostrzeżenia i wnioski co do głównych przyczyn obecnego stanu rzeczy w Polsce, z myślą i nadzieją, że będą one mogły, w jakimś stopniu, zostać wykorzystane przez duchowieństwo w celach zaradzaniu polskiej biedzie.
Naszym zdaniem, najważniejszą przyczyną bezrobocia* i biedy w Polsce jest niemoralność wielu praw stanowionych i stosowanych w kraju.
Uchwalanie i stosowanie, w państwie, ustaw (czyli praw stanowionych) nieprzestrzegających praw Bożych i ekonomicznych, często wynika z ludzkiej nieznajomości lub lekceważenia tych ostatnich. Wynikiem takich błędnych i niemoralnych ustaw i przepisów jest, między innymi, skierowywanie ludzkich wysiłków na rzeczy niepotrzebne lub wręcz szkodliwe, a więc marnotrawienie ludzkiej energii i środków ograniczonych naturą rzeczy. Często też wysiłki te idą tylko na zwalczanie skutków, a nie przyczyn problemów gospodarczych i społecznych, co na ogół owocuje pogłębianiem się danego problemu i biedy.
Możliwość poszerzania pomocy przez Kościół w Polsce w dziele zapobiegania i ulżenia ludzkiej niedoli, jaką jest bezrobocie i bieda, widzimy przede wszystkim w następujących formach działania:
1) zachęcanie duchowieństwa i wiernych do pogłębiania swej wiedzy o podstawowych prawach Bożych przejawiających się w ekonomii. (Jeśli te prawa są przestrzegane, tak jak to w poważnym stopniu ma miejsce w Stanach Zjednoczonych, gospodarka kwitnie, pomniejszając, do minimum, zakres bezrobocia i biedy, i polepszając jakość ludzkiego życia);
2) zachęcanie duchowieństwa do szczególnego zwracania wiernym uwagi w homiliach i innych duszpasterskich nauczaniach, na konieczność przestrzegania Przykazania "Nie Kradnij!" w szeroko pojętym znaczeniu tego Przykazania, które stanowi najważniejszy imperatyw ekonomiczny. U podłoża prawie wszystkich problemów gospodarczych, poza tymi, które, tak jak powódź lub susza, powodowane zostają żywiołami natury, leży nie stosowanie się do tego imperatywu, szczególnie przez ustawodawców i władze;
3) zwracanie uwagi, aby duchowieństwo i wierni nie interpretowali nauki społecznej Kościoła i pojęcia sprawiedliwości społecznej w duchu pozostałości idei marksistowskich, sprzecznym z Przykazaniami Dziesiątym i Siódmym i zasadami naszej wiary (Nie można być dobrym chrześcijaninem i socjalistą - patrz :Encyklika Quadragesimo Anno, 127-128) . W wyniku takiej błędnej interpretacji powstawać mogą ustawy powodujące zastój lub hamowanie rozwoju gospodarczego, bezrobocie jawne lub ukryte, i utrzymywanie lub pogłębianie biedy (tak jak ma to miejsce w socjalizmie);
4) zachęcanie wiernych do rozwijania u siebie ducha, powołań i talentów przedsiębiorczych w kierunku zakładania przedsiębiorstw dających ludziom produktywne zatrudnienie i słuszne wynagrodzenie (patrz: ewangeliczna Przypowieść o talentach - Mat 25, 14-30). Należałoby wspomnieć, że praca przedsiębiorcy jest jednak pełna napięć związanych z ciągłym ponoszeniem ryzyka i odpowiedzialności za
swe decyzje biznesowe i losy przedsiębiorstwa. Warto też stwierdzić, że w warunkach wolności gospodarczej najlepiej prosperują i rozwijają się ci przedsiębiorcy, którzy nie boją się ciężkiej i odpowiedzialnej pracy w służbie bliźnich jakimi są klienci, dostarczając im pożądanych przez nich towarów i usług po cenach, które ci są gotowi płacić;
5) przypominanie wiernym o odpowiedzialności każdego za swe czyny, złe jak też dobre i że, w tym sensie każdy jest kowalem swego losu, a zrzucanie swej odpowiedzialności na innych, na społeczeństwo i państwo, prowadzi do zła w postaci konfliktów społecznych i problemów gospodarczych owocujących bezrobociem. (Gdy odpowiedzialność za swój los przekazuje się Państwu, wymaga się od niego świadczeń, a ponieważ Państwo nie wytwarza dóbr, to zanim ono coś komuś da, musi wpierw kogoś innego skrzywdzić zabierając mu to i więcej, na ogół - kilkakrotnie więcej. Jedno miejsce pracy tworzone przez Państwo kosztuje społeczeństwo utratą kilku innych miejsc pracy);
6) przypominanie o chrześcijańskim obowiązku pracy ("kto nie chce pracować niech też nie je" - 2Tes 3, 10-12), bo dla chcącego pracy do wykonania jest dookoła pod dostatkiem. Winna to być praca produktywna i pożyteczna dla innych, jeśli się oczekuje od nich za nią zapłaty. (Urzędnik na społecznie niepotrzebnym stanowisku, czy wykonujący nieużyteczne lub wręcz szkodliwe prace, polegające, np. na tworzeniu i rozprowadzaniu korupcjogennych przepisów ograniczających działalność twórczą współobywateli, i pobierający za to pensję, nie wspominając już o łapówkach, staje się złodziejem);
7) propagowanie, wśród wiernych, postawy obywatelskiej, obejmującej nie tylko takie cechy jak uprzejmość, patriotyzm i poczucie odpowiedzialności za losy kraju, miłosierdzie, poszanowanie godności człowieka, ale i solidność w pracy i w dotrzymywaniu swych zobowiązań, i unikanie roszczeń w stosunku do innych, aby nie żądać od nich więcej niż samemu się im daje. (Polsce potrzeba uczciwych obywateli i uczciwego państwa, o ograniczonej władzy nad ich życiem, wolnością i własnością, aby efektywnie służyło dobru wspólnemu i dobrze je chroniło). W państwie uczciwym, pracy zarobkowej dla nikogo chcącego nie brakuje;
8) wytykanie i piętnowanie tych ustaw, które będąc w kolizji z niezbywalnymi prawami człowieka, a szczególnie prawem do życia i wolności, nierozłącznie związanej z wolnością gospodarczą i prawem do własności prywatnej uczciwie nabytej (a więc nie drogą przemocy, oszustwa, kradzieży ...), są niemoralne i gospodarczo szkodliwe, a popieranie ustaw, które promują własność prywatną i poszerzanie dostępności do praw własnościowych, oraz wychwalanie ustaw zapewniających obywatelom wolność do działalności gospodarczej (nie ograniczanej przepisami i różnego rodzaju podatkami i obciążeniami finansowymi na potrzeby inne niż te które służą dobru wspólnemu), pod warunkiem, że wolność ta nie służy do wyrządzania szkód innym ludziom i nie ogranicza takiej samej wolności tychże. Wolność gospodarcza jest podstawą pełnego i produktywnego zatrudnienia ludzi chcących pracować;
9) mobilizowanie wiernych, a szczególnie działaczy katolickich i będących pod pieczą Kościoła organizacji (zwłaszcza Akcji Katolickiej), do działań w duchu wyżej wymienionej wizji na rzecz usuwania przyczyn bezrobocia i biedy.
Głęboko doceniając jaką decydującą rolę odegrał Kościół polski w obaleniu komunizmu, mamy nadzieję, że i teraz polskie duchowieństwo może w sposób zasadniczy wpłynąć na zwalczenie marksistowskich pozostałości w ludzkiej mentalności stojących na przeszkodzie rozwoju sil twórczych narodu, i przyczynić się do usunięcia ważnych przyczyn bezrobocia i nędzy.
Prosimy przyjąć wyrazy najgłębszego szacunku,
Podpisali:
(nazwiska podane w porządku alfabetycznym)
Jan M. Fijor (Doradca finansowy Metropolitan Life Insurance Co), Adam Kolasiński (Ekonomista, doktorant w Massachussets Institute of Technology), Dr Ewa Kolasińska (lekarz-dentysta), Dr Wojciech Kolasiński (Wice-prezes Polish-American Foundation for Economic Research and Education Pro Publico Bono), Jan Michał Małek (Prezes Polish-American Foundation....Pro Publico Bono), Dr Adam i Hanna Tyszkiewiczowie (Ziemianie - społecznicy), Artur Zygmont (Redaktor Polish Cultural News).
(Opracował: J. M. M.)
Do listu dołączona jest Glosa
*W niniejszym tekście, słowo "bezrobocie" używane jest w znaczeniu ogólnie przyjętym na określenie braku podaży na rynku miejsc pracy zarobkowej na warunkach oczekiwanych przez człowieka jej poszukującego. W rzeczywistości, słowo to mówi jednak o braku roboty czyli pracy i dlatego, delikatnie mówiąc, zawiera w sobie nieścisłość. W otoczeniu człowieka znajduje się bowiem nieskończona ilość rzeczy do ulepszania, a każde ulepszanie wymaga pracy. Dlatego pracy do wykonania nigdy nie brakowało i brakować nie może. Coprawda, słowo "praca" używane w rożnych kontekstach, również nie zawsze odpowiada jego właściwemu znaczeniu. Gdy ktoś mówi "poszukuję pracy" to, często, w rzeczywistości nie ma on wcale na myśli samej pracy, lecz zarobki, a gdy ktoś inny mówi o "wartości ludzkiej pracy" to nieraz nie ma on na myśli wartości samej pracy jako takiej, lecz wartość użyteczną dobra będącego wynikiem pracy
|
Address of the Foundation
3128 Pacific Coast Highway, or P. O. Box 1475
Torrance, California 90505
Fax: 310-544-4423
E-mail: pafere@cox.net
|
|