Integracja Polski z Unią Europejską to sprawa zbyt poważna, by "Strona Prokapitalistyczna" mogła przejść obok niej obojętnie. Unia Europejska jest bowiem nie tylko polityczną organizacją skupiającą poszczególne państwa Europy, ale także pewną formą ekonomicznego ładu. Tendencje Unii Europejskiej zmierzające w stronę coraz większej regulacji rynku muszą budzić zaniepokojenie nie tylko u wolnorynkowców, ale także u zwykłych ludzi, którzy na codzień ponosić muszą koszta wdrażania w życie coraz to nowych, często absurdalnych, standardów opracowywanych przez urzędników w Brukseli. Dlatego redakcja "SP" postanowiła udostępnić swoje łamy do prowadzenia autentycznie wolnej debaty na temat plusów i minusów Unii Europejskiej oraz zastanowienia się nad tym, czy dla Polski rzeczywiście nie ma innego wyjścia, jak tylko wejście w struktury tej coraz bardziej zbiurokratyzowanej organizacji. Zachęcamy więc stałych Autorów oraz Czytelników "SP" do włączenia się do dyskusji na temat Unii Europejskiej. Każdy głos, zarówno "przeciw", jak i "za", i niekoniecznie ściśle powiązany ze sprawami ekonomii, zostanie zamieszczony na naszych łamach. Dyskusja, niezależnie od wyników referendum akcesyjnego, będzie kontynuowana także po 8 czerwca 2003 roku.
Zachęcamy Czytelników "SP" do włączenia się do dyskusji na temat Unii Europejskiej. Każdy głos, zarówno "przeciw", jak i "za", zostanie zamieszczony na naszych łamach
Polecamy książki na temat Unii Europejskiej
Volker Angres, Claus-Peter Hutter, Lutz Ribbe - "Banany dla Brukseli. Ciemne strony Unii Europejskiej"
Co roku Unia Europejska zarządza kwotą równą 320 miliardom złotych. Pieniądze te przyciągają lobbystów, marnotrawców i subwencyjnych oszustów. Wie o tym każdy w Brukseli, nikt jednak nie zakręci kranu absurdalnych subwencji. Niniejsza książka odsłania kulisy związane z przyznawaniem subwencji oraz niewiarygodne fakty rzeczywistości europejskiej: jak oszukuje się konsumentów, jak cały unijny system marnotrawi pieniądze podatników oraz jakimi metodami naciągacze być może wkrótce również i Tobie sięgną do kieszeni.
Paul van Buitenen - "Oszustwa bez tajemnic. Korupcja w Unii Europejskiej"
Na początku grudnia 1998 roku Paul van Buitenen, rewident księgowy w Dyrekcji Kontroli Finansowej Komisji Europejskiej, wydobył na światło dzienne afery i oszustwa, jakie odkrył wśród urzędników tej instytucji, a nawet samych komisarzy. Pomimo ogromnej presji przełożonych, by zachować milczenie, ujawnił on Parlamentowi Europejskiemu prawdziwy wymiar odkrytej korupcji, w wyniku czego w marcu 1999 roku cała Komisja podała się do dymisji. Sprzeniewieżenie milionów euro funduszy unijnych, skorumpowane układy z kontrahentami, kumoterstwo - oto zapach zepsutych konfitur europejskich, których słoik otworzył autor niniejszej książki.
Miłosz Marczuk, Tomasz Sommer - "Poza Unią jest życie"
Miłosz Marczuk i Tomasz Sommer jako pierwsi, na początku 2002 roku, podali do publicznej wiadomości, że Polska w pierwszych latach po ewentualnej integracji dopłaci do swej obecności w UE. Autorzy książki dowodzą, że Polska zamiast wstępować do Unii Europejskiej, powinna jedynie przystąpić do Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EEA). Stanie się stroną Traktatu EEA nie przeszkodzi też polskiej akcesji do NAFTA. Odrzucenie członkostwa w UE nie będzie więc oznaczać zerwania gospodarczych więzów z krajami Zachodu. Będzie dokonaniem racjonalnego wyboru współpracy gospodarczej z najbardziej rozwiniętymi obszarami gospodarczymi. Bez udziału w kosztownych i etatystycznych politykach Wspólnot i bez wiązania sobie rąk polityczną i wojskową współpracą z UE.
Dariusz Hybel - "UE - w drodze do totalitarnego superpaństwa"
Czyż UE nie ma zapędów totalitarnych? Oczywiście ma, świadczy o tym mnóstwo
antywolnościowych praw przyjmowanych w Brukseli. Oto np. jeszcze kilkanaście
lat temu powszechny wybuch śmiechu skomentowałby wieść, gdyby władza w
Moskwie debatowała nad zakazem produkcji przez polskie zakłady małych
ogórków kiszonych (Bruksela łaskawie zezwoliła na ich kiszenie... w naszych
domach). Operacja taka byłaby przecież dalekim echem chińskiego programu
"wszyscy chodzimy w takich samych mundurkach". Dziś przed idiotycznymi
rozporządzeniami, dyrektywami, standardami tworzonymi namiętnie przez
socjalistów z Komisji Europejskiej "stoją na baczność" w Polsce całe tabuny
polityków z pierwszych stron gazet, dziennikarzy czy biznesmenów. I... nic,
milczą. Dariusz Hybel, oceniając UE i proces naszej integracji, broni w
swojej książce szacunku dla życia, własności i wolności jednostki. Książka
to silna odtrutka na lewicową prounijna propagandę!
Kulisy UE - rozmowa z Carlem Beddermannem, byłym doradcą przedakcesyjnym w Polsce
Wywiad z Carlem Beddermannem, jest swego rodzaju odtrutką na wszechogarniającą propagandę. Pokazuje tę prawdziwą, nie "pudrowaną" twarz Unii Europejskiej, z jej biurokracją, marnotrawstwem, korupcją. Ostrzega, że integracja krajów biednych z bogatymi nosi wszelkie cechy współczesnego kolonializmu, co widać po kondycji Polaków i polskiej gospodarki 13 lat po podpisaniu traktatu o stowarzyszeniu Polski z UE.
Bedderamann próbuje też, przedstawić zarys programu, gdy Polska pozostanie poza Unią, co może być cennym zalążkiem dyskusji, jaką musimy w kraju podjąć na ten temat.
Władimir Bukowski - Unia Sowiecka czy Związek Europejski - czyli dysydent w archiwach Gorbaczowa
"Są w historii takie momenty, w których przyszłość całych kontynentów zostaje przesądzona na wiele dziesięcioleci. Dat, które by się do nich odwoływały nie znajdzie się w encyklopedii, nie są one również powodem bezsennych nocy, starających się je zapamiętać, studentów. Zna je zaledwie kilku wybrańców. Natomiast my, którzy stanowimy niewtajemniczoną masę, kładziemy się pewnej nocy spać w znanym nam środowisku ojczystego kraju, a następnego ranka budzimy się w warunkach jakiegoś związku socjalistycznych republik. Nie jesteśmy nawet w stanie pojąć, kto i kiedy podjął tak fatalną w skutkach decyzję. Dla Europy jedną z takich dat był 26 marca 1987 roku. Tego dnia sowieckie Biuro Polityczne podjęło decyzję dotyczącą przyszłej polityki Związku Sowieckiego wobec Europy Zachodniej. Michaił Gorbaczow sformułował ją krótko i jasno, niczym rozkaz na polu walki: Zdławić w uścisku, zdusić w objęciach..."