Jeśli historia mogłaby nas czegokolwiek nauczyć, to niewątpliwie tego, że żaden naród nie stworzył wyższej cywilizacji bez poszanowania prawa do posiadania własności prywatnej
Ludwig von Mises
Internetowy serwis zwolenników wolnego rynku, prezentujący teksty współczesnych publicystów oraz klasyków ekonomicznego liberalizmu
(...)Owi propagandyści muszą ostatecznie przyznać, że gospodarka rynkowa mimo wszystko nie jest aż tak zła, jak ją odmalowują ich "nieortodoksyjne" doktryny. Dostarcza dóbr. Dzięki niej z każdym dniem produktów jest coraz więcej, a ich jakość jest coraz lepsza. Przyniosła bezprecedensowe bogactwo...
Z tą PO nie było jednak tak źle, jak się mogło wydawać. Poseł Zbigniew Chlebowski okazał sie chyba jednym z nielicznych aktywistów partii, któremu rzeczywiście zależało na wcielaniu w życie hasła "tanie państwo". W końcu jego działania miały uszczuplić budżet państwa o 500 mln złotych. A wie to przecież każdy wolnorynkowiec - jeśli do budżetu ma wpłynąć o 500 mln mniej, znaczy to, że tych 500 mln zostanie w kieszeniach obywateli.
Każdy człowiek stara się odrzucać niepowodzenia, co jest całkiem zrozumiałe. Podobnie, awersją do niepowodzenia charakteryzuje się środowisko biznesu. Każda firma stara się robić wszystko, by nie ponieść porażki. Brak powodzenia oznacza utratę miejsc pracy, czeków płatniczych i bardzo często - szczęścia. Na dodatek, jak na ironię, ekonomiści uważają niepowodzenie za czynnik niezbędny dla postępu ekonomicznego. ...
Zachęcamy do dyskusji na temat wszystkiego, co się wiąże z UE!!! Publikować będziemy teksty zarówno zwolenników jak i przeciwników obecności Polski w Unii...
... zwracało uwagę na to, że wolności nie da się pogodzić z równością co do zamożności i dochodów. Nie ma potrzeby szczegółowo analizować emocjonalnych argumentów zawartych w ich pracach. Nie ma też konieczności, byśmy rozważali kwestię, czy sama rezygnacja z wolności zapewniłaby równość zamożności i dochodów, a także czy społeczeństwo mogłoby się utrzymać przy życiu w takiej sytuacji...
...post-komunistyczna dekada jest całkiem inna od pierwszej. Poruszamy się w kierunku przeciwnym: z górki. Doświadczamy mniej swobody, więcej regulacji, więcej manipulacji ludźmi w imię wszelkiego rodzaju politycznie poprawnych ambicji, post-demokracji zamiast demokracji, rosnącej niewiary w rynek. Socjal-demokratyzm i ekologizm są po stronie wygrywającej. "Gospodarka rynkowa" zniknęła, zamiast niej mamy "socjalną i ekologiczną gospodarkę rynkową"...
Zauważmy, że człowiek bogaci się w zależności od tego, czy robi lepszy użytek ze swojej pracy. Innymi słowy, w zależności od tego, co sprzedaje po wyższej cenie. Sprzedaje produkt po wyższej cenie w zależności od jego rzadkości, niedostatku, który jest przedmiotem jego pracy. Stąd wniosek, że jeśli chodzi o tego konkretnego człowieka, niedostatek sprawia, że on się bogaci. Zastosujmy następnie to rozumowanie do wszystkich robotników, a otrzymamy teorię niedostatku
...
Jak wielu innych ludzi i ja miałem ostatnio trochę problemów ze znalezieniem stałego źródła dochodu. Doprowadziło mnie to do internetowej grupy dyskusyjnej wymieniającej opinie na ten temat. Większość podchodzi do tej sytuacji z determinacją, choć może to być dla nich sytuacja frustrująca. Jednak znaczna część reaguje na nią przyjmując pozycję ofiary, wierząc, że mają prawo do pracy, która przynosi dochód i satysfakcję jaką cieszyli się w przeszłości
...